Objawy białaczki | Leczenie białaczki | Profilaktyka

Białaczka u dzieci- leczenie.

Kilka słów o konwencjonalnym leczeniu

Chorobę nowotworową u dziecka (w tym artykule mowa o białaczce dziecięcej) w początkowym etapie można wyleczyć prawie w stu procentach, tylko trzeba ja odpowiednio wcześnie wykryć!! Dlatego tak ważna jest wczesna diagnostyka wykrywania chorób oraz właściwa profilaktyka. Zapamiętajcie Rodzice, że u dziecka, u którego doszło do zmian w obrazie krwi pod wpływem rozwoju nowotworu szpiku, jakim jest białaczka, nie ma efektów leczenia antybiotykami!!! Charakterystyczne jest początkowe osłabienie i brak apetytu dziecka. Traci ono ochotę do zabawy. Czasami przestaje chodzić z powodu bólów kończyn. Pojawiają się stany zapalne jamy ustnej. Powszechne jest także zapalenie migdałków. W przypadku objawów nie ustępujących przez kilka dni leczenia, lekarz powinien wykonać podstawowe badania, które pozwolą mu różnicować inne powszechnie występujące schorzenia wieku dziecięcego. Do takich badań należy morfologia krwi ze wzorem odsetkowym krwinek białych, liczbą trombocytów i najlepiej z retikulocytozą. Zdaniem prof. J. Kowalczyka, gdy w obrazie morfotycznym krwi stwierdza się odchylenia od wartości prawidłowych, dziecko należy skierować do ośrodka referencyjnego. Dobry pediatra powinien wziąć pod uwagę, że jedną z przyczyn określonych objawów może być nowotwór - zaznacza prof. J. Kowalczyk. - Jeżeli wystąpi zbieżność objawów i obrazu laboratoryjnego czy rentgenowskiego, to zawsze lepiej zasięgnąć porady specjalisty, który może wykluczyć lub potwierdzić rozpoznanie". Oprócz zmian morfotycznych krwi podejrzenie powinno wzbudzić przedłużające się powiększenie węzłów chłonnych. Istotne jest szybkie działanie, by stwierdzić, czy jest to niegroźny odczyn, który ustąpi po określonym czasie, czy zmiana rozrostowa. U dzieci najczęściej występuje ostra białaczka limfoblastyczna. Konieczna jest wtedy niestety hospitalizacja. W odpowiednich oddziałach specjalistycznych klinik podawane są małym pacjentom leki - cytostatyki, które hamują podziały komórek - jest to CHEMIOTERAPIA. Czasem stosuje się RADIOTERAPIĘ - leczenie przy użyciu promieniowania jonizującego. Terapia ta ma wiele skutków ubocznych - wypadanie włosów, wymioty, zaburzenia koordynacji ruchów - ale często umożliwia wyleczenie z choroby - doprowadza do tzw. remisji białaczki i podtrzymuje ten stan. Jednak dla wielu dzieci, kiedy standardowe leczenie jest niewystarczające, jedynym sposobem na pokonanie białaczki jest PRZESZCZEPIENIE SZPIKU.

Jak wygląda standardowe leczenie szpitalne białaczki u dzieci?

Dzieci są zawsze leczone w jednym z odpowiednio wyposażonych i przygotowanych ośrodków ogólnopolskich. Przed rozpoczęciem kuracji często robi się dziecku transfuzję krwi: wraca żywszy koloryt skóry, powinny skończyć się krwawienia i przestać robić siniaki. To na początek. Dalsze leczenie zależy od typu białaczki, dlatego niekiedy mogą wystąpić różnice w terapii. Jakie są zatem kolejne etapy kuracji? W ogólnym znieczuleniu do dużej żyły zostaje wprowadzony cewnik centralny, czyli cienka rurka, przez którą dziecku pobiera się krew do kolejnych badań kontrolnych oraz podaje lekarstwa. Dzięki cewnikowi centralnemu dziecko nie musi być kłute przy każdym zabiegu. Aby zwalczyć komórki nowotworowe, stosuje się chemioterapię, czyli podawanie zestawu leków zwanych cytostatykami. Dziecko musi zostać w szpitalu kilka tygodni, a nawet miesięcy. Kiedy znikną wszystkie oznaki choroby i nie wykrywa się ich typowymi metodami badań, mówimy, że dziecko jest w remisji. To nie znaczy, że jego organizm został całkowicie pozbawiony komórek nowotworowych, dlatego remisję należy utrwalić, stosując dalsze leczenie podtrzymujące w warunkach szpitalnych lub domowych. Leki przeciwnowotworowe są podawane dożylnie, do płynu mózgowo-rdzeniowego oraz doustnie, aby zniszczyć wszystkie komórki nowotworowe. Niektóre dzieci poddaje się także napromienianiu, tzn. naświetla się im głowę lub kręgosłup, aby zyskać pewność, że komórki nowotworowe uległy zniszczeniu. Rodzice często zastanawiają się, jakie skutki uboczne może wywołać leczenie cytostatykami i naświetlaniem? Prawie wszystkie cytostatyki powodują, na szczęście przemijające, uszkodzenia szpiku kostnego, tzn. zaburzenia w odnawianiu się zdrowych komórek - liczba krwinek czerwonych i płytek krwi jest zmniejszona. Aby skład krwi powrócił do normy, podaje się dziecku masę erytrocytarną lub płytkową (oczywiście ja proponuję naturalne zdrowe rozwiązania o których będzie mowa poniżej). W okresie intensywnego leczenia stosuje się także odpowiednie preparaty przeciwciał (gammaglobulin) i profilaktycznie niektóre leki przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, by zapobiec infekcjom ( Natura tez ma swoje recepty…. )W wyniku leczenia wypadają włosy, więc dziecko będzie łyse, ale nie martwcie się Rodzice, bo z czasem włosy odrosną, niejednokrotnie nawet ładniejsze. Nie jest to jednak koniec leczenia. Przez prawie dwa lata trwa tzw. leczenie podtrzymujące, ale dziecko czuje się na tyle dobrze, że może wrócić do przedszkola lub szkoły. Trzeba tylko chronić je przed infekcjami, zwłaszcza ospą wietrzną, które dla maluchów w trakcie leczenia białaczki są szczególnie niebezpieczne. Po upływie dwu i pół roku, gdy dziecko już zupełnie dobrze się czuje, robi mu się badania kontrolne, by ocenić funkcjonowanie narządów wewnętrznych, najbardziej narażonych na działanie nowotworu. Jeżeli wszystko jest w porządku, przestaje się podawać leki. Jeśli po zakończeniu leczenia dziecko dobrze się czuje przez kolejne pięć lat, uważa się, że zostało całkowicie wyleczone. Niekiedy lekarze podejmują decyzję o przeszczepie nowego szpiku. Aby przeszczep był udany, chore dziecko powinno być w stanie remisji, tzn. w organizmie nie może być komórek nowotworowych, oraz musi być odpowiedni dawca (brat lub siostra). Dawca musi być zdrowy. Przechodzi on szereg badań, by ustalić zgodność jego szpiku ze szpikiem chorego dziecka. Jedyne ryzyko dla dawcy związane z przeszczepem to narkoza, ale dzięki nowoczesnym metodom można uznać je za minimalne. Przeszczep polega na podaniu choremu dziecku zdrowych komórek szpikowych, które zaczynają się rozmnażać w jego organizmie. W niektórych przypadkach choremu przeszczepia się jego własny szpik. Trzeba jednak mieć świadomość, że leki przeciwnowotworowe są bardzo toksyczne, bo przecież to silna chemia…. Po normalizacji wartości morfologii krwi, co powinno nastąpić w pierwszych 12 tygodniach leczenia, nadzór nad przebiegiem leczenia obejmuje konieczność badania krwi oraz punkcji szpiku w ściśle określonych terminach. Zgodnie z obowiązującymi zasadami punkcję szpiku z badaniem cytogenetycznym wykonuje się na początku leczenia, następnie co 6 miesięcy do czasu uzyskania tzw. całkowitej remisji cytogenetycznej (czyli zniknięcia nieprawidłowego chromosomu Filadelfia) a następnie nie rzadziej niż raz w roku. Badanie molekularne, które można wykonać poprzez pobranie krwi, wykonuje się w regularnych odstępach co 3 miesiące. Wyniki kolejnych badań u danego pacjenta tworzą wykres, który obrazuje spadek- lub wzrost- ilości nieprawidłowych, nowotworowych komórek (określany jako poziom transkryptu). Pamiętajcie Państwo o potrzebie tych regularnych kontroli, proście lekarzy o udostępnienie Wam Waszych wyników i proście o ich objaśnienie. Na tej podstawie będziecie mieli jasność jak przebiega proces leczenia waszej pociechy. Znaczny wzrost ilości stwierdzanych nieprawidłowych komórek w badaniu molekularnym lub niewystarczający spadek tej ilości w kolejnych miesiącach leczenia to sygnał, że konieczne jest zmodyfikowanie sposobu leczenia- zwiększenie dawki leku dotychczas przyjmowanego lub zmiana na inny, silniejszy lek, lub rozważenie konieczności wykonania przeszczepu szpiku. To tyle jeśli chodzi o stricte farmakologiczne leczenie tej poważnej choroby. Gdyby urozmaicić ją naturalnymi stymulantami odpornościowymi (choćby jednym), można by oszczędzić swojemu dziecku nie tylko wiele cierpienia, ale i silnych leków, które nie są obojętne dla jego i tak wyniszczonego przez chemię organizmu. O tym jak wyleczyć swoje dziecko innymi metodami, uniknąć nadmiaru chemii lub wzmocnić organizm między nimi, na końcu artykułu.

Jak się leczy ostre białaczki?

Ostre białaczki są chorobami o przebiegu nawrotowym. U znacznej większości chorych po pierwszym okresie chemioterapii dochodzi do ustąpienia objawów choroby, jednak jedynie u jednej lub dwóch osób z dziesięciu rozpoczynających leczenie choroba nigdy nie powróci. U pozostałych w ciągu różnie długiego okresu czasu, nawet po kilku latach, dojdzie do nawrotu. Zasadnicze leczenie ostrych białaczek prowadzone przez kliniki hematologiczne (nie onkologiczne) jest przewidziane na okres ponad dwóch lat. Po tym czasie dopiero można rozważać zaprzestanie dalszej chemioterapii. Ten "klasyczny" sposób postępowania uległ w ostatnim czasie pewnej (na szczęcie) zmianie. Polega ona na stosowaniu w leczeniu przeszczepu szpiku kostnego u wszystkich pacjentów, u których brak jest przeciwskazań do przeprowadzenia tego rodzaju procedury.

Istnieją dwa zasadnicze rodzaje przeszczepów:

• allogeniczne (w którym dawcą jest druga osoba, zwykle brat lub siostra chorego)
• autologiczne (dawcą komórek do przeszczepu jest sam chory).
Przeszczep szpiku przeprowadzany jest u chorych, u których za pomocą chemioterapii uzyskano remisję choroby. Poddanie pacjenta zabiegowi przeszczepienia komórek szpiku ma ugruntować stan remisji i zwiększyć szanse na wyleczenie z białaczki nawet do 60% (w przypadku przeszczepów allogenicznych) i do 30% (przy przeszczepach autologicznych).



Na czym polega przeszczepienie szpiku kostnego?

Po zniszczeniu komórek nowotworowych i chorego szpiku (napromieniowanie ciała i leki cytostatyczne), kiedy organizm pacjenta jest całkowicie pozbawiony obrony immunologicznej, otrzymuje on dożylnie, w kroplówce, zdrowe komórki krwiotwórcze, które trafiają do jam szpikowych kości. Chory przebywa w całkowitej izolacji. Jedzenie jest wyjałowione, powietrze przepuszczane przez filtry zatrzymujące bakterie, wirusy i grzyby. Personel oddziału transplantacji szpitala zakłada sterylną odzież, a kontakt z pacjentem jest ograniczony. Podawane mu są antybiotyki, leki przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Zdarza się (w ciągu 2-4 tygodni od przeszczepu), że szpik dawcy "odkrywa", że znajduje się w obcym organizmie i zaczyna atakować organizm biorcy. Powikłanie to jest nazywane "reakcją przeszczep przeciwko biorcy". Wtedy pacjentowi podawane są leki immunosupresyjne, czyli osłabiające odporność. Może się zdarzyć, że powikłanie to przybierze postać przewlekłą lub doprowadzi do śmierci pacjenta…

Nowe metody leczenia farmakologicznego

Celem leczenia białaczki jest zmniejszenie liczby komórek nieprawidłowych aż do ilości nieoznaczalnych dostępnymi metodami (genetycznymi i molekularnymi) i utrzymanie pacjenta w fazie przewlekłej choroby, w dobrym samopoczuciu, bez dolegliwości i w pełni aktywności życiowej. Jest to możliwe w większości przypadków dzięki zastosowaniu leków z grupy inhibitorów kinaz tyrozynowych, z których pierwszym i wciąż najważniejszym lekiem jest imatynib (Glivec). Leki te stanowią przełom w leczeniu nowotworów pozwalając na terapię celowaną, kiedy to lek celuje prosto w komórkę nowotworową oszczędzając zdrowe komórki organizmu. Leczenie Glivekiem powinno się rozpocząć jak najwcześniej po rozpoznaniu choroby. Lek jest drogi (koszt kuracji miesięcznej to ok 8 tys złotych) ale leczenie finansuje NFZ w ramach programu terapeutycznego. Obecnie od dłuższego już czasu nie ma problemów z dostępnością leku i u nowych pacjentów zgłaszających się do Kliniki Hematologii leczenie rozpoczynane jest natychmiast. Bez takiego leczenia chorzy przeżywają średnio 4-6 lat podczas gdy u pacjentów leczonych Glivekiem oczekuje się przeżyć wieloletnich. Jedyną szansą na całkowite wyleczenie choroby i usunięcie z organizmu wszystkich komórek nowotworowych jest przeszczep szpiku. Jednak udowodniono, że jeśli choroba poddaje się leczeniu, korzystniejsze dla pacjenta jest leczenie Glivekiem niż przeprowadzenie przeszczepu.

Kilka ważnych informacji o chemioterapii

Chemioterapia w przypadkach białaczki u dzieci i choroby Hodgkina (ziarnica złośliwa) stanowi typowy przykład jedynie pozornego sukcesu ortodoksyjnej terapii antyrakowej.
Prowadzone obecnie kolejne długoterminowe badania dowodzą, że w późniejszym okresie u takich dzieci powstaje 18 razy więcej wtórnych złośliwych guzów. Co gorsze, u dziewczynek występuje 75 krotny wzrost ryzyka (7500%) zachorowania na raka piersi w wieku około 40 lat. Głównym problemem wydaje się być rozwój głębokich lub układowych infekcji bakterią Candida albicans (bielnik biały) wkrótce po rozpoczęciu chemioterapii. Jeśli ta infekcja nie jest odpowiednio leczona, następuje pogorszenie lub jest bardzo prawdopodobne wystąpienie w przyszłości problemów ze zdrowiem.



Naturalne suplementy w walce z białaczką, czyli jak wygrać z chorobą, wzmocnić organizm po chemioterapiach itd!

Białaczkę, zwłaszcza w jej początkowym stadium można wyleczyć bez uciekania się do toksycznej chemii!! Podawanie Polinesian NONI i Ocean21 przynoszą świetne efekty w leczeniu białaczki u dzieci ( w Internecie można znaleźć wiele historii dzieci chorych na białaczkę, które po kuracji Polinesian Noni i Ocean21 nie potrzebowały zupełnie chemioterapii, a wyniki krwi polepszyły się wprawiając w osłupienie lekarzy! ) Jeśli jednak Twoje dziecko jest już w zaawansowanym stadium choroby i przechodzi kolejne chemioterapie, należy zapewnić mu leczenie uzupełniające, które będzie je chronić przed ubocznymi skutkami chemioterapii. Przede wszystkim należy układ odpornościowy postawić na BACZNOŚĆ!!! i zmusić go do niezwykle intensywnej pracy. Przecież, choroba pojawiła się dlatego, że to właśnie układ odpornościowy przegrywa walkę z nowotworem. Przecież znane są na świecie, a także w Polsce skuteczne metody uzyskania takiego efektu. Tylko niestety medycyna klasyczna zwalcza je… pomimo, że są skuteczne… Dlaczego? Pytanie cały czas pozostaje bez jakiejkolwiek logicznej odpowiedzi… Przedstawiam zatem najważniejsze podstawowe polecane przeze mnie ( a przede wszystkim skuteczne!!!) produkty CaliVita International najpotężniejsze w walce z białaczką (i w ogóle chorobami nowotworowymi u dzieci): Ocean 21 ( zamiennie SpirulinaMax), Polinesian Noni, BEE Power, C 500 (C1000), AC-Zymes i ImmunAid. Są to autentyczne wymiatacze nowotworu z organizmu! Wszystkie składniki zawarte w tych produktach są znane naukowcom całego świata i znana jest ich skuteczność antynowotworowa! Żal tylko, że o ich stosowaniu i działaniu większość polskich lekarzy prawie nic nie wie. Tylko nieliczni z nich (w ramach własnych zainteresowań) dotarli do wiedzy o medycynie naturalnej i sami z niej na co dzień korzystają.. Dlaczego Noni? NONI potrafi naprawić DNA!!! Jak to możliwe?? NONI zawiera duże ilości białka i enzymów, a więc tego, z czego składa się każda komórka naszego ciała. Białko jest podstawowym budulcem ciała i w bardzo duże mierze przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Nawet niektóre hormony takie jak insulina to też białko. Można śmiało powiedzieć, że białko steruje naszym organizmem. Kiedy jest zbyt mało lub za dużo jakiegoś białka, czy enzymu proces komórkowy zostaje zakłócony. I tak na przykład mogą się tworzyć komórki o nieprawidłowej budowie, prowadząc do powstania nowotworu. Komórki raka mają zmutowane DNA. Jakiś czynnik wpłynął na komórkę i uszkodził jej DNA. Dodatkowo zakłócił jej proces podziału i nagle zamiast jednej komórki- córki (zmutowanej, co prawda, ale tylko JEDNEJ) nagle powstaje milion. Z jedną taką komórką organizm sobie poradzi, zresztą robi to codziennie, bo przecież każdego dnia powstają jakieś zmutowane komórki choćby, dlatego, że działają na nas wolne rodniki. Ale jeśli nagle nasz układ immunologiczny musi sobie poradzić z milionem, miliardem, trylionem takich komórek to powstaje problem. I tak zaczyna się nowotwór. Dlatego niszcząc lub naprawiając zmutowane komórki oraz przywracając właściwy podział komórkowy możemy pozbyć się raka. KAŻDA NIEPRAWIDŁOWA KOMÓRKA W NASZYM CIELE MOŻE ZOSTAĆ NAPRAWIONA LUB ZNISZCZONA!. Zapewnia to bezpieczeństwo i zdrowie ciału naszych pociech. Dlatego Noni to podstawowy produkt w leczeniu białaczki u dzieci. Następnie Ocean21 czyli kompleksowy, płynny suplement żywieniowy, zawierający ponad 200 ważnych składników odżywczych. Ocean 21 oferuje fantastyczny zestaw substancji odżywczych w płynnej postaci i dzięki swoim aktywnym składnikom - które są zarówno wartościowe, jak i smaczne - możemy szybko i w prosty sposób odbudować równowagę energetyczną naszego organizmu i wzmocnić jego system immunologiczny. Morskie algi w OCEAN 21 dzięki wielu cennym składnikom, w tym dzięki chlorofilowi, w sposób bezpośredni działają na ochronę zaatakowanych infekcjami a szczególnie wirusem komórek oraz silnie działają na komórki nowotworowe. Dzięki bogatym związkom chelatowym (białka roślinne) do jakich należy również chlorofil, jedną z ich najważniejszych właściwości jest pomoc w odtruwaniu i oczyszczaniu organizmu. Chlorofil zwany też "krwią roślin" ze względu na prawie identyczny skład i strukturę jak hemoglobina, odtruwa z metali ciężkich oraz z toksyn (wytwarzanych w Twojego dziecka organizmie poprzez złe odżywianie oraz obecność pasożytów: grzybów, bakterii, robaków), dokładnie drenuje organizm oraz jego wszystkie narządy wewnętrzne, a szczególnie wątrobę, wspaniale czyści i tonizuje jelito, wspomaga wydalanie zbędnych substancji na zewnątrz na zasadzie chelatacji. Ocean 21 w dużym stopniu przyczyna się do poprawy wyników badań morfologicznych szczególnie u tych dzieci, które muszą stosować leki chemiczne, chemioterapie, są bardzo osłabione i anemiczne, gdyż chlorofil alg ciągnie ze sobą dużo tlenu (ze względu na podobieństwo do hemoglobiny), a tym samym stymuluje mikro-krążenie krwi i limfy oraz przywraca równowagę kwasowo-zasadową (homeostazę) - podstawę w drodze do zdrowia i lepszego samopoczucia, a dla pasożytów (patogennych bakterii, grzybów, robaków) oraz dla wirusów, stwarza niekorzystne warunki rozwoju w naszym organizmie; wspomaga leczenie wszystkich formy chorób nowotworowych, a szczególnie dotyczących anemii złośliwej oraz białaczki szpiku kostnego, wspiera hormon EPO, który reguluje tworzenie komórek macierzystych szpiku kostnego, reguluje i wzmacnia produkcje białych ciałek krwi, nawet w przypadku, kiedy komórki macierzyste szpiku są niszczone przez toksyny i promieniowanie (radioterapię); redukuje ujemne skutki radioterapii i chemioterapii; Wszystkie powyższe korzyści sprawiają, iż działa przeciwstawiając się przyczynom choroby, sięga głęboko do nich i stara się uruchomić wszelkie możliwe procesy naprawcze w organizmie oraz oczyszczające. To pozwala na wzmocnienie własnych sił  obronnych organizmu Twojego dziecka, wsparcie go i pobudzenie do samodzielnego działania. Jak zatem widać, Ocean 21 to kolejny niezastąpiony produkt, który pomoże wyleczyć białaczkę u Twojego dziecka!!! Tańszym, ale tez mniej skutecznym w działaniu zamiennikiem Ocean21 jest SpirulinaMax, o której pisałam przy okazji profilaktyki. ImmunAid to kolejny potężny oręż w walce z nowotworami. To nic innego jak Uncaria Tomentosa (nazwa łacińska), nazwa polska Koci Pazur lub Czepota puszysta (Vilcacora). Było ono używane od setek, a być może tysięcy lat przez tubylczych Indian Ashanica w leczeniu szerokiego zakresu schorzeń związanych z układem odpornościowym i trawiennym. Roślina znana jest ze swojego uniwersalnego zastosowania i w ziołolecznictwie jest znakomitym lekiem. Głównym składnikiem jest alkaloid oksyindolowy izopteropodyna. Stymuluje układ odpornościowy, jak również wzmacnia efekt fagocytozy prowadząc do neutralizacji drobnoustrojów obcej materii, produktów odpadowych i komórek rakowych. Innym alkaloidem oksyindolowym jest rynchophylina (rynchophylline). Alkaloid ten hamuje agregacje płytek krwi co zapobiega udarom, skrzepom i zawałom. Inne związki obejmują - polifenole i trójterpeny, związki sterolowe pochodzenia roślinnego (beta-sitosterot, stygmasterol, campestrol). Związki te warunkują działanie cinlyoksyclacyjne (ochrona przed działającym wpływem wolnych rodników), przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe i przeciwzapalne. Preparat zmniejsza również skutki uboczne stosowanej w nowotworach złośliwych chemioterapii. Praktycznie obok Noni nie ma więcej takich roślin na świecie, które by miały tak silne działanie lecznicze w chorobie nowotworowej.  Już po trzech miesiącach od zażywania Uncaria Tomentosa widać rezultaty!! Według Dr Klaus Keplinger z austriackiego laboratorium Immodal, nie ulega wątpliwości, że występujące w vilcacorze czynne alkaloidy są niezwykle przydatne do ogólnego pobudzenia systemu immunologicznego i spotęgowania się obronnych organizmu. Alkaloidy te wpływają korzystnie na procesy fagocytozy. Najbardziej aktywnym immunologicznie alkaloidem jest izopteropodina albo izomer. Poza izomerem oraz pozostałymi trzema alkaloidami stymulującymi układ imunologiczny, vilcacora posiada jeszcze inny alkaloid- rynkofilinę. Związek ten przez kilka lat badano w Szkole Chińskiej Medycyny Tradycyjnej w Szanghaju. Dokonane tam analizy wykazują, że rynkofilina posiada zdolność do hamowania gromadzenia się płytek krwi i zakrzepów! Vilcacora zwiększa też produkcje leukocytów, a w szczególności limfocytów T4, które zwalczają wiele chorób wirusowych”. Nie należy zapomnieć o olbrzymiej roli naturalnej witaminy C (C500, C1000) w leczeniu białaczki i innych chorób nowotworowych. Witamina C jest składnikiem odżywczym niezbędnym dla prawidłowego przebiegu całego szeregu funkcji organicznych. Pamiętaj, że w przypadku naturalnej witaminy C margines bezpieczeństwa jest szeroki. Nikomu nie zaszkodzi codzienna dawka 5000 mg. Tą ilość właściwie można  by określić jako absolutne minimum! Podane informacje dotyczą naturalnej witaminy C, zasadniczo różniącej się tym od tych witamin C, które możesz kupić w aptece. Naturalna witamina C wchodzi w głąb komórki i tam pracuje. Syntetyczny kwas askorbinowy zakwasza układ moczowy i po 2 godzinach opuszcza organizm. System stopniowego, kontrolowanego uwalniania witaminy C z róży, zawartej w C 500 pozwala na to, by witamina C uwalniana z tabletki w ciągu 16-18 godzin była stale obecna w organizmie osoby połykającej ją. Skuteczność naturalnej witaminy jest nieporównywalna z aptecznymi syntetykami. Co ciekawe, Według słów doktor Gladys Block, specjalisty epidemiologa z Wydziału Zapobiegania Rakowi tegoż Instytutu, witamina C dowiodła swej wartości jako czynnik zapobiegający rakowi płuc, krtani, jamy ustnej, przełyku, żołądka , okrężnicy, odbytnicy, trzustki, pęcherza moczowego, szyjki macicy, śluzówki macicy, sutka oraz złośliwego guza mózgu u dzieci. Dlatego dawaj swojemu dziecku codziennie naturalną witaminę C. Kolejny krok na drodze do wyzdrowienia, to sprawne jelita. W zakładce o profilaktyce pisałam, dlaczego to takie ważne. Dla zdrowej mikroflory jelita niezbędny jest odpowiedni poziom “dobrych” bakterii. Bakterie te są naturalnymi lokatorami ludzkich wnętrzności i żyją z człowiekiem w symbiozie. Nowoczesny preparat AC-Zymes zapewnia w jednej kapsułce aż 2 miliardy żywych kultur “dobrych” bakterii Lactobacillus Acidophilus. Produkt ten należy do grupy tzw. probiotyków - “przyjaznych” bakterii uczestniczących w ostatnim stadium trawienia. Chroni organizm przed wpływem substancji zanieczyszczających, neutralizuje działanie produktów ubocznych przemiany materii  i toksyn. Ściśle współpracuje z systemem immunologicznym: wspomagając nasze “własne” bakterie, wytwarza jednocześnie niekorzystne środowisko dla bakterii chorobotwórczych i gnilnych np. mikrokokków, E.coli, Clostridium oraz grzybów Candida albicans. Ostatnio w Polsce grzybica skóry jako skutek uboczny stosowanych nadmiernie kuracji antybiotykowych, stała się często spotykaną chorobą. Acidophilus sprzyja przyswajaniu przez organizm żelaza zapobiegając tym samym anemii! Ze względu na szerokie spektrum działania w odtruwaniu jelit, polecam stosować ACZymes minimum na 2-3 tygodnie przed każdą planowaną kuracją leczniczą, chemioterapią, kuracją oczyszczającą oraz przed planowanym zabiegiem chirurgicznym. Najlepiej jednak podawać dziecku probiotyki codziennie. Suplementacja AC-Zymes jest w pełni bezpieczna i polecana jako naturalna, nieszkodliwa terapia zastępująca wiele syntetycznych preparatów. Opisane wyżej produkty dają naprawdę wysokie szanse na wyzdrowienie waszego dziecka! Nierzadko po takiej kuracji nie tylko dziecko jest w 100% zdrowe, ale też wyniki krwi poprawiają się niewiarygodnie, a układ odpornościowy jest tak silny i sprawny, że dziecko nie łapie żadnych infekcji!

Na koniec ciekawostka, a mianowicie kiedyś Zbigniew Religa stwierdził (w związku z opcją leczenia go chemioterapią) że nie jest przekonany czy dla 5% warto narażać się na istotne powikłania związane z chemioterapią. O tyle procent chemioterapia w jego przypadku zwiększała odległe szanse przeżycia. Stąd wniosek, że lekarze bardzo dobrze wiedzą jak ważny jest silny układ immunologiczny, ale nic nie mówią o tym pacjentom. Gdy chodzi o ich zdrowie to wtedy od razu widać „zalety” medycyny konwencjonalnej i chemioterapii…

Autorka serwisu zastrzega, że informacje zawarte w tym serwisie nie mogą zastąpić kontaktu ani diagnozy lekarza. Serwis ma charakter edukacyjny.
Copyrights www.zdrowiedladziecka.pl 2009 powered by e-promocja